Agnieszka Skrzypulec kończy w tym roku 27 lat, żegluje od 19 ale nadal nie jest znudzona żeglarstwem. Jej pierwsze sukcesy przypadają na rok 2001 kiedy to zajęła 3 miejsce wśród dziewcząt na Długodystansowych Mistrzostwach Polski oraz 3 miejsce na Meczowych Mistrzostwach Polski. Jak sama mówi, nadal uczy się czegoś nowego.

Żeglarstwo jest sportem, na którym nie zarabia się jak w golfie czy piłce nożnej, gdzie zawodnicy praktycznie nie musza martwić się o pieniądze. Jednak gdy przychodzą dobre wyniki, sport ten daje możliwości uniezależnienia się finansowego. Problemem okazuję się także czas wolny. Czasami jest to tylko 5 dni w miesiącu. Przy tak ograniczonej dyspozycyjności, nie jest możliwym znalezienie stałej pracy.

Do tej pory nasza reprezentantka uczestniczyła między innym w Igrzyskach Olimpijskich w 2012 roku w Londynie gdzie zajęła 12 miejsce. Jej partnerką była Jola Ogar, później Natalia Wójcik. Obecnie Agnieszka pływa z Irminą Mrózek – Gliszczyńską, która będzie również jej załogantem w Tokio, w Igrzyskach Olimpijskich w 2020r. To załoga z dużym potencjałem i idealnym wiekiem na uprawianie sportu.

Jednym z bardziej prestiżowych osiągnięć Agnieszki Skrzypulec okazała się wygrana regat Pucharu Europy o Trofeum Księżniczki Zofii na Majorce. Nagrodę wtedy odebrała ona od samej królowej. W zawodach brało udział 60 załóg żeńskich, czyli więcej niż na mistrzostwach świata. Załoga Agnieszki Skrzypulec jest jedyną, której udało się zrobić zdjęcie.

Żeglarstwo nie daje wiele czasu wolnego i jak sama przyznaje nasza Olimpijka, nie jest to dla niej problem, ponieważ żeglowanie dla niej to odpoczynek. Jeśli chodzi o plany na przyszłość, pomimo marzeń jej rodziców o zostaniu  naukowcem wybrała żeglarstwo. Udało jej się zrealizować plany o powrocie na studia, na których w ubiegłym roku wzięła urlop dziekański. Po Igrzyskach Olimpijski w Rio, w których zajęła 5 miejsce myśli już o starcie na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio w 2020 roku wraz z Irminą Mrózek Gliszczyńską.